Psychologia łatwego łupu czyli jak marketerzy spostrzegają Twoje dziecko…
Witajcie..dzisiaj chciałabym rozpocząć nowy blok zagadnień, a mianowicie zająć się KIDNAPINGIEM, który najprościej można nazwać sztuką kontroli nad umysłem dziecka stosowaną przez marketerów. W kolejnych postach postaram się przybliżyć to pojęcie, omawiając zarazem sposoby przy pomocy których marketerzy działają na małego konsumenta, wykorzystując tzw. „słabe punkty”, a także w odpowiedni sposób modyfikując „dynamikę łańcucha komunikatu”. Ale o tym później – w kolejnych wpisach. Dzisiaj chciałabym wyjść od rzeczy podstawowej, a mianowicie od przybliżenia terminu „PSYCHOLOGII ŁATWEGO ŁUPU”.
Przyzwyczailiśmy się do różnych określeń dziecka: mały klient, młody konsument, maluch itp.. Marketerzy stosują jeszcze jedno – łatwy łup. A psychologia łatwego łupu to nic innego jak reguły – zalec enia określające jak „współpracować” z małym klientem, generując w nim potrzebę posiadania określonego przedmiotu „x” poprzez wykorzystanie jego „słabych punktów” procesu rozwojowego.
Reklamodawcy doskonale zdają sobie sprawę, że mały konsument nie jest w stanie bronić się przed napływającymi do niego ze wszystkich stron komunikatami reklamowymi. Dzieje się tak, ponieważ dziecko nie wykształciło jeszcze w pełni wszystkich, niezbędnych do tego narzędzi obronnych, stając
się tym samym łatwym łupem dla kogokolwiek, każdego marketera (ale nie tylko), który wyceluje w niego „strzał”.
Psychologia łatwego łupu jest więc niczym innym jak wzajemnym oddziaływaniem miedzy sposobem, w jaki dziecko przetwarza napływające do niego komunikaty (informacje), a architekturą jego mózgu i etapem rozwoju w jakim się właśnie znajduje, a jaki kształtuje jego procesy m.in. te o charakterze poznawczym. Implikacją tego jest fakt, iż dziecko bardzo często automatycznie reaguje na docierające do niego komunikaty, zaprojektowane w sposób wykorzystujący ograniczenia wynikające z rozwoju malucha.
Tyle wstępem. A w kolejnym wpisie więcej informacji dotyczących „słabych punktów”,a więc klucza do zrozumienia technik działań reklamodawców i ich oddziaływań na maluchy.


od blokady komunikacji są rodzice. Od decyzji zakupowych również.
A reklama istnieje i będize istnieć